Media o FPP

29 stycznia 2019
Interia.pl
Eksperci: Składki na ZUS powinny być liczone od osiąganych wyników. Każde inne rozwiązanie jest błędem

Dla jednoosobowych firm składki na ubezpieczenia społeczne stanowią pokaźną część kosztów. Bywają też powodem zamykania działalności. Istniejące ulgi dla początkujących przedsiębiorstw pomagają doraźnie, a z tzw. małego ZUS-u nie wszyscy mogą skorzystać.


Eksperci postulują wprowadzenie opłat od dochodów lub przychodów. Takie rozwiązanie dla indywidualnych działalności gospodarczych i małych spółek gwarantowałoby, że nie zbankrutują. Skłoniłoby też rzeszę osób do wyjścia z szarej strefy, a jednocześnie zapewniłoby im świadczenia emerytalne w przyszłości. Podobne regulacje stosuje szereg państw Unii Europejskiej. W Polsce system przywilejów i odmiennego traktowania różnych grup zawodowych pochłania ok. 20 mld zł rocznie i zasadniczo utrudnia wprowadzenie kompleksowych zmian.

- Przedsiębiorcy zabezpieczają się na przyszłość we własnym zakresie. I właśnie ta grupa powinna być jako pierwsza objęta pełną reformą emerytalno-rentową. Oznacza to, że składka na ZUS musi wynosić tyle, ile potrzeba, aby zagwarantować minimalne wsparcie socjalne na czas emerytury. Nie powinno się wymagać od przedsiębiorców opłacania wysokich składek społecznych, tylko dbać o to, by jak najwięcej pieniędzy zostawało w ich portfelach - uważa Andrzej Lazarowicz, prezes Web INnovative Software, spółki udostępniającej narzędzia księgowości internetowej.

---------------

Z kolei Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich (FPP), twierdzi, że nie jest możliwe znalezienie optymalnego wspólnego mianownika dla tak dużej i niejednorodnej grupy, jak prawie 1,6 mln osób prowadzących działalność gospodarczą, zgłoszonych do ubezpieczenia emerytalno-rentowego w ZUS. Obecne składki dla części jednoosobowych firm nie stanowią istotnego obciążenia, lecz dla pozostałych są dość poważnym ciężarem. Dlatego też ich wysokość nie powinna być ustalana kwotowo, lecz procentowo w relacji do wypracowanego wyniku finansowego.

Więcej: https://biznes.interia.pl/news/eksperci-skladki-na-zus-powinny-byc-liczone-od-osiaganych,2600665,1021

 arrow powrót